poniedziałek, 7 listopada 2016

Dzięki Soroptimist mamy następny rok studiów opłacony!

Kochani cuda zdarzają się i Opatrzność zachwyca mnie każdego dnia. Jeszcze tak niedawno przerażała mnie świadomość, że na koncie Laury mamy niewystarczające środki, by mogła ona w spokoju i radości zakończyć kolejny rok studiów, jeszcze tak niedawno pisałam do was prosząc o każdą najmniejszą wpłatę, by pomóc zrealizować marzenia, bo wiedziałam, że pieniędzy ciągle brakuje. A dziś z radością i niedowierzaniem jestem tu, by wam oznajmić, że możemy spać spokojnie: Laura ma opłacony kolejny rok studiów! 
Fot. Archiwum Soroptimist International Gdańsk
Po raz kolejny z pomocą przyszły nam niesamowite kobiety z Soroptimist International Gdańsk i tak jak w zeszłym roku, poprzez zbiórkę, koncert, aukcje uzbierały na studia tak teraz oznajmiły mi z radością, że Laura otrzymała dotację na opłatę czesnego i że kolejny rok biorą to na siebie! Nie mam pojęcia jak ja się im odwdzięczę! Laura wie, że najlepszą formą wdzięczności będzie jej ciężka praca i dobre wyniki egzaminów, więc obiecała mi to z całego serca. Kochani, Soroptimist przelał na konto uczelni pieniądze na kolejny rok nauki, dziś tutaj chce im za to z całego serca podziękować, w szczególności Pani Justynie Fox z którą udało mi się spotkać w czasie mojego pobytu w Polsce i która już wtedy zapewniała mnie, że zrobią wszytko, by Laura mogła studiować i że sprawa Laury leży im głęboko na sercu. Stąd raz jeszcze z ogromną wdzięcznością zwracam się do całego Zarządu  Soroptimist International z Gdańska za pomoc i starania, za wsparcie i opłatę czesnego. To dla nas ogromna pomoc! Pieniądze zebrane na konto Fundacji Czyńmy Dobro to oczywiście pieniądze na studia Laury. Każdy, kto był studentem, miał lub ma studenta w domu wie doskonale, że czesne to tylko część wydatków związanych ze studiowaniem. Chce wiec przy okazji podziękować za każdą indywidualną wpłatę przeznaczoną na ten cel, każdemu z was Kochani dziękuję serdecznie i gorąco. Dzięki Soroptimist mamy opłacone czesne a dzięki Wam możemy opłacić Laury akademik, wizy, internet, telefon, raz w roku bilet do Kenii i wszystkie dodatkowe opłaty związane z nauką.  Wiem, że razem uda nam się spełnić marzenia Laury!

Fot. Archiwum Soroptimist International Gdańsk

sobota, 2 kwietnia 2016

Miłosierdzie to imię Boga

W ten nadzwyczajny Rok Jubileuszowy, tuż przed Świętem Bożego Miłosierdzia, przeżyliśmy szczególną Noc Miłosierdzia w Laare! To był niesamowity czas Jego mocy i łaski! Miłosierna Miłość Boga dotknęła serc tysięcy, którzy przybyli na święto. Ponad 500 spowiedzi po latach oddalenia! Jezus uzdrawiał wszystkich, którzy z nadzieją zwracali się do Niego, a my, będąc świadkami tego cudu, dziękowałyśmy nieustannie, odmawiając Koronkę do Bożego Miłosierdzia.





piątek, 22 stycznia 2016

Realia...

Nasze dzieciaki, które są w projekcie, bardzo często pochodzą z wielodzietnych rodzin. Są to dzieci zaniedbane, opuszczone i głodne. Wiele z nich marzy o szkole, jedni chcą się uczyć bo wiedzą, że to ich szansa na lepsze życie, drudzy marzą o szkole ponieważ wiedzą, że w szkole dostaną coś ciepłego do jedzenia. W wielu przypadkach obiad w szkole to jedyny posiłek w ciągu dnia. Nie owijając w bawełnę, dzieciaki mają zaległości w nauce, dlatego, że wcześniej nie miały możliwości rozpoczęcia edukacji, startują kiedy ich rówieśnicy są już klasie 2 czy 3. Musimy zdawać sobie sprawę, że pomagamy najsłabszym i nie zawsze możemy wymagać od nich rewelacyjnych wyników i bycia w czołówce najlepszych uczniów.
Kiedy przesyłamy dzienniczki z ocenami, widzimy często zdziwienie, dostajemy wiele pytań, dlaczego to właśnie moje dziecko jest ostatnie, dlaczego nie zdało do następnej klasy. W Kenii system edukacji wygląda zupełnie inaczej niż u nas w Polsce. Powtórzenie klasy tutaj to nic dziwnego! Często sami podejmujemy decyzję, że lepiej jest aby dziecko powtórzyło rok. Jak osiągnąć dobre wyniki skoro trzeba wstawać o 5 aby na 8 zdążyć na lekcje, do 17 być w szkole, w drodze powrotnej zbierać opał albo iść kilkanaście kilometrów po wodę, opiekować się młodszym rodzeństwem, wyprać mundurek na następny dzień – po ciemku, bez prądu i bez ciepłej wody. W pierwszych dniach stycznia otrzymaliśmy wyniki dzieci, które ukończyły klasę 8. Wśród nich najlepszą naszą uczennicą okazała się Vivan, która zdobyła 423/500 punktów! To naprawdę rewelacyjny wynik. Vivian z pewnością dostanie się do dobrej szkoły z internatem. Bardzo wysoko uplasował się również Duncan – 402 punkty. Dzieci, które nie były pewne czy kiedykolwiek będą mogły rozpocząć szkołę, dziś przychodzą do nas z wynikami, których zazdroszczą im niejedni, kończący najlepsze i najdroższe szkoły w Nairobi.
Dziękujemy wszystkim, którzy opiekują się naszymi dziećmi, tymi słabszymi i tymi wybitnie zdolnymi jak Vivian, Duncan czy nasza studentka Laura. Bez Waszego wsparcia nie mielibyśmy szansy im pomóc!

Dążymy cały czas do tego, aby stwarzać im coraz lepsze warunki do rozwoju. Szkoła w Laare naprawdę idzie do przodu: nowe ławki, książki, pomoce szkolne, kredki, flamastry, wszystko po to, aby dzieciaki mogły zdobywać coraz lepsze wyniki z egzaminów. Jednak nie wszystkie szkoły mają takie możliwości jak nasza. Pomagamy dzieciakom w wielu miejscach, nie tylko w Laare. Projekt Adopcja Laare początkowo obejmował dzieciaki tylko z naszej wioski, stąd ta nazwa, jednakże później, kiedy zaczął nam się pięknie rozrastać, postanowiliśmy pomagać również w innych, czasami oddalonych od nas o kilkanaście czy kilkadziesiąt kilometrów miejscowościach. 


W ten sposób możemy naszą pomocą wspierać dalekie sawanny jak Kisimani czy Ndumuru, pomagamy dzieciakom w Chuka, Mugoiri, Amungenti, Isiolo, Athiru, Linjoka, Kabachi, KK Kiula – wszystkie dzieciaki odwiedzamy i one również dostają książki, mundurki czy przybory szkolne. Gdyby nie Wasza pomoc, te dzieci nigdy by nie nauczyłyby się pisać, czytać czy liczyć! Pod względem Wskaźnika Rozwoju Ludzkiego (Human Development Report 2001) Kenia zajmuje 123 miejsce na 162 sklasyfikowane kraje, gdzie analfabetyzm sięga 21,9% ! 
Dlatego jeśli nawet Twoje czy moje dziecko nie skończy szkoły z wyróżnieniem, bądź dumny, z tego co osiągnęło!