sobota, 23 lutego 2013

Nairobi


W czwartek zakończyliśmy swój pobyt w Centrum AINA, udaliśmy się do Nairobi, gdzie zatrzymamy się w Domu Formacyjnym Sióstr Orionistek. Po drodze do Nairobi odwiedziliśmy Centrum Księdza Orione w Kaburugi.
Początkowo adopcję na odległość dzieci z Kaburugi prowadziło Zgromadzenie Zakonne Księży Orionistów, z chwilą powołania Fundacji Księdza Orione Czyńmy Dobro przekazano jej objęcie pomocą dzieci z Kaburugi. W placówce księży oronistów przebywają dzieci dotknięte chorobami wykluczającymi ich ze społeczeństwa z uwagi na brak zrozumienia oraz wiedzy o przypadłości dzieci przez najbliższą społeczność. Spotkaliśmy tam wiele znajomych ze zdjęć twarzy, niektórzy z pracowników Centrum to pierwsze dzieci objęte projektem adopcji.
Tego samego dnia w Nairobi zaszliśmy na targowisko afrykańskie, gdzie można nabyć wszelakiego rodzaju pamiątki. Jak wygląda takie targowisko? Prawie jak połączenie naszego tradycyjnego rynku i wrzawy panującej na giełdzie. Nie ma metek z cenami, ale jest ustna mówiona przez sprzedającego – pole do popisu mają osoby z zamiłowaniem negocjacyjnym, ponieważ cenę praktycznie zawsze można zbić o co najmniej połowę, jak nie więcej. Każdy rozłożony z gadżetami woła do siebie, ciągnie Cię za rękę, pokazuje Ci tak aby zachęcić do kupna.
Piątkową pożegnalną atrakcją dla powracających do Polski było odwiedzenie parku z żyrafami, które można samemu karmić specjalnymi granulkami. Po nich udaliśmy się na mszę świętą do Bazyliki pod wezwaniem Świętej Rodziny. Pomimo godzin południowych w Bazylice nie brakowało licznie zgromadzonych wiernych. Wielu z nich to nowo nawróceni na drogę Chrześcijaństwa, po mimo trudnego dla nich czasu zamachów na kościół katolicki. Ostatni dzień w Kenii został zakończony wspólną drogą krzyżową.

1 komentarz:

  1. To co robicie jest naprawdę piękne. W poprzednim roku szkolnym poprzez naszą panią katechetkę robiliśmy karty Świąteczne dla tych dzieci. Z tego co wiem dzieci dostały karty , a my w szkole mieliśmy z tego radochę :)
    Po jakimś czasie dostaliśmy bransoletki. To chyba te ze 3 zdjęcia.
    /Bardzo dziękujemy i podziwiamy was!

    OdpowiedzUsuń